strona główna


DZIEŃ ZIEMI 2003

 SCENARIUSZ : „MAŁY KSIĄŻĘ”

Mały Książę siedzi z boku sceny.

NARRATOR I ( stoi z boku sceny)

Mały Książę szuka utraconej róży... Rozmaite są ścieżki, którymi chodzi zachwyt, ale najszersza z nich to ogród radości, w którym wszystko kwitnie, rośnie i żyje, i ... nie jest zniszczone ręką człowieka. W poszukiwaniu tej radości i spełnienia Mały Książę wyrusza w podróż.....

MAŁY KSIĄŻĘ  (powoli idzie do środka i smutno  recytuje)

Być motylem...
obudzić się na zielonej łące
i wykąpać w kropelce rosy.
Być motylem...
usiąść na płatku różowej stokrotki
i ukoić się jej zapachem.
Być motylem...
zatańczyć z wiatrem wśród obłoków
i podarować słońcu uśmiech.
Być motylem...
zachwycać swym pięknem kogoś obcego
usiąść na ramieniu i szepnąć do ucha
- patrz jaki świat jest piękny......
Krople deszczu – jak echa smutku dzwonią i dzwonią.

(siada z boku)

TANIEC : „DESZCZ”

(Po tańcu dziewczyny kładą się tworząc strumień)

MAŁY KSIĄŻĘ (wstaje i przechodzi na środek sceny)

Jestem Mały Książę. Ucieszyłem się, gdy na mojej planecie pojawił się dziwny kiełek nieznanej mi rośliny, a kiedy rozwinęła się z niego piękna róża, poczułem się kimś nowym. Zaczęło się bowiem we mnie coś rodzić, coś czego przedtem nie znałem, wspaniałe uczucie szczęścia (siad), ale wyruszyłem w poszukiwaniu czegoś innego...

 Rodzą się drzewa, w tle muzyka: śpiew ptaków, szum strumyka.

MAŁY KSIĄŻĘ  (podchodzi do drzewa i mówi)

Kto ty jesteś?

DRZEWO ( w tle muzyka, drzewa poruszają się w rytm muzyki)

Jestem drzewo,

drzewo mocne i piękne.

Zanurzam swe korzenie w ziemi,

bez korzeni i wody nie mogłobym żyć.

Wystrzelam swoimi konarami w niebo ,

bez gałęzi i nieba nie mogłobym przetrwać.

Ja rosnę dla siebie, ciebie i innych ludzi.

Potrzebujesz mnie aby oddychać i ogrzewać się,

aby żyć.

Mały Książę siada pod drzewem opiera się o pień i marzy, słucha śpiewu ptaków, muzyka.

NARRATOR II ( w tle muzyka, drzewa poruszają się w rytm muzyki)

Las się obudził ze smutnej drzemki,

rosą się perli krzak każdej sosenki.

Muzyka leśna zadziwia,

drżą liście brzozy,

w podrygach dęby mocarne

las cały gaworzy.

 Kwiat wyrasta obok drzewa.

MAŁY KSIĄŻĘ:

Jakaś piękność tu wyrosła, cudny wygląd zapach błogi.
Kim Ty jesteś tak wyniosła?

KWIAT (mówi do Małego Księcia)

Ach mój książę drogi!!!

Jestem sobie małym kwiatkiem,

z niejednym pięknym płatkiem.

Ma łodyżka smukła, zielona,

natomiast kolorowa ma korona.

Ale płakać mi się chce,

gdy ludzie niszczą mnie.

Moje płatki, korzenie,

bardzo odczuwają środowiska zanieczyszczenie.

MAŁY KSIĄŻĘ  (podchodzi do strumyka, mówi z zachwytem)

 Jak tu pieniście i jak wspaniale!
Cóż za wstążka tu się wije??

STRUMYK

Jestem błękitnym strumieniem,

każdy  moją wodę pije.

Lecz ostatnio nie tak często,

bo od śmieci roi się tu gęsto,

od tych śmieci co wrzucają dorośli i dzieci.

Nie zdają chyba sobie sprawy z tego,

że robią coś niedobrego.

Od różnych odpadków wstrętnych

powoli tracę swój błękit piękny.

MAŁY KSIĄŻĘ

Ta wizyta uświadomiła mi, że Ziemia jest nie tylko piękna, ale i bardzo skomplikowana. Wciąż trzeba na niej dokonywać wyborów. Nie zawsze jest to łatwe.
Ale czy nie wiecie iż zniknięcie grozi waszej planecie!!!!
Ja jednak dokonałem wyboru. Wracam na swoją planetę do róży .....Opuszczam was ze smutkiem, bo chyba i wy zostaliście moimi przyjaciółmi.
Piękny ten ogród radości
(odchodzi)  

WSZYSCY AKTORZY

Czy człowiek dla przyrody,
czy przyroda dla człowieka?

                                                                              

                                               AUTORZY: Wiesława Kopania, Iwona Wyszomierska

początek strony


powrót do scenariuszy